Ambasador Szczecina
Kampania społeczna „Szczecin_z całego serca polecam AMBASADOR” to zaproszenie mieszkańców do wspólnego budowania pozytywnego, silnego i dobrze kojarzącego się wizerunku miasta.
JOSE MANUEL ALBAN JUAREZ
.blokfotogaleria.jpg)
W Szczecinie mieszkam, z przerwami, od trzydziestu lat. Zawodowo zajmuję się graniem na perkusji. Moim hobby jest muzyka. W Szczecinie realizuję je pełną gębą. Najbardziej lubię spacery ulicą Pocztową, bar Pasztecik, Park Żeromskiego i czerwone domy, przy ulicy Henryka Pobożnego. Lubię Public Cafe przy "alei fontann", plac Jakuba Wujka i okolice Teatru Polskiego - mógłbym tam zamieszkać, gdybym nie mieszkał na równie urokliwym osiedlu Arkońskim. Oczywiście w Szczecinie bardzo lubię Wały Chrobrego, balkon z kraty na Trasie Zamkowej, Piwnicę Kany, Za
DJ TWISTER Grzegorz Czerkasow
.blokfotogaleria.jpg)
W Szczecinie mieszkam od urodzenia, czyli od 10 października 1978 roku. Zawodowo od lat jestem Dj'em i producentem muzycznym. Moje hobby to muzyka, sport i psychologia, realizuję to w Szczecinie, ale też by grać sety muzyczne - sporo wyjeżdżam. Jakie są moje ulubionie miejsca w Szczecinie? Mam ich sporo. Nie będę wyjątkiem i powiem, że gdy przyjmuję gości z innych miast to pokazuję im takie miejsca jak Jasne Błonia, park Kasprowicza, Wały Chrobrego czy Stare Miasto. Do moich osobistych ulubionych miejsc zaliczam oprócz powyższych: Pogodno ze starymi willami, Jezioro S
Lebowski

W Szczecinie mieszkamy od zawsze – wszyscy się tu urodziliśmy. Ulubione miejsca w Szczecinie? Na pewno Jasne Błonia, Wały Chrobrego, Zamek Książąt Pomorskich, ogród „Różanka”, Deptak „Bogusława”, parki miejskie, muzea. Do dalszych wycieczek zachęcają Puszcza Wkrzańska z Lasem Arkońskim oraz Puszcza Bukowa. Niestety w Szczecinie nie ma ścisłej i zwartej starówki, tak jak w innych, dużych miastach Polski, jednakże można odkryć w nim wiele pojedynczych , urokliwych zakątków. Na pewno na uwagę zasługują szczec
Borys Sawaszkiewicz

W Szczecinie mieszkam od urodzenia. Całe dzieciństwo i lata wczesnej młodości spędziłem w ścisłym centrum miasta, mieszkając w kamienicy przy alei Wojska Polskiego. Byłem trzecim pokoleniem naszej rodziny mieszkającym w tym miejscu.Od kiedy pamiętam głównym miejscem moich spotkań z przyjaciółmi była i jest Piwnica Teatru Kana. Przez lata włodarze piwnicy pracowali nad tym, by to miejsce nie nudziło i nieustannie przyciągało. Sam Teatr jest bardzo prężnie działającą instytucją, takie festiwale jak OKNO, Spoiwa Kultury, spektakle jak J.P. Odkrywa Ameryk
