Powrót Główna

Z przedsiębiorcami o Śródodrzu

Jaka będzie Łasztownia w przyszłości i czy ta część miasta może zachować swój dotychczasowy charakter – te tematy zdominowały debatę z przedsiębiorcami branży morskiej, w której uczestniczył prezydent Szczecina.

Spotkanie odbyło się w „czerwonym ratuszu”. Jego inicjatorami był Busines Club Szczecin, Północna Izba Gospodarcza oraz szczeciński oddział Krajowej Izby Gospodarki Morskiej. Punktem wyjścia dyskusji były prace nad planem zagospodarowania przestrzennego Łasztowni i Wyspy Grodzkiej, które są na ukończeniu. Przedsiębiorców interesowały głównie te zapisy projektu planu, które odnoszą się do działalności gospodarczej i przemysłowej w tym miejscu. Wyrazili obawy, że proponowane rozwiązania utrudnią rozwój ich firmom. Jako przykład podawali m.in. sprawę budowy nowej chłodni. Przedsiębiorcy interesowali się również planowanymi rozwiązaniami komunikacyjnymi, które usprawnia dojazd na Łasztownię.  

O założeniach planu poinformował przedsiębiorców Janusz  Nekanda-Trepka, główny projektant planu „Port” obejmującego m.in. obie wyspy. Stwierdził, że na Śródodrzu planowanych jest kilka nowych przepraw. Na  Łasztownię ma m.in. prowadzić nowy most, który powstanie tuż obok istniejącej Trasy Zamkowej. Komunikację usprawni również przebudowa układu drogowego na ul. Energetyków. Obecnie miasto jest na etapie tworzenia koncepcji nowych rozwiązań drogowych.

Do pozostałych wątpliwości uczestników debaty odniósł się Prezydent Szczecina. Stwierdził m.in. że od lat obserwuje się proces wycofywania przemysłu z Łasztowni i pozostałych wysp Środodrza. – Tak po prostu się dzieje i nie tylko w Szczecinie. Dlatego już teraz musimy tak planować rozwój miasta, aby na wyspach umożliwić realizację przedsięwzięć o charakterze ogólnomiejskim. Ten proces oczywiście potrwa wiele lat i w tym czasie istniejące tu podmioty gospodarcze musza mieć możliwość działania – powiedział Piotr Krzystek.
Prezydent dodał, że plan zagospodarowania przestrzennego Łasztowni i wyspy Grodzkiej nie jest jeszcze zamknięty i miasto wraz z przedsiębiorcami poszukiwać będzie kompromisowych rozwiązań, tak aby pogodzić interesy obu stron.