JOSE MANUEL ALBAN JUAREZ
.jpg)
W Szczecinie mieszkam, z przerwami, od trzydziestu lat. Zawodowo zajmuję się graniem na perkusji. Moim hobby jest muzyka. W Szczecinie realizuję je pełną gębą.
Najbardziej lubię spacery ulicą Pocztową, bar Pasztecik, Park Żeromskiego i czerwone domy, przy ulicy Henryka Pobożnego. Lubię Public Cafe przy "alei fontann", plac Jakuba Wujka i okolice Teatru Polskiego - mógłbym tam zamieszkać, gdybym nie mieszkał na równie urokliwym osiedlu Arkońskim. Oczywiście w Szczecinie bardzo lubię Wały Chrobrego, balkon z kraty na Trasie Zamkowej, Piwnicę Kany, Zamek Książąt Pomorskich, ulicę Kuśnierską, Filharmonię. Oprowadzam wszystkich, wszędzie, a potem patrzymy z dachów na miasto. Niektórych, bardziej dociekliwych gości wysyłam nad morze, na plażę za Urzędem Miejskim.
Szczecin jest moim miastem rodzinnym mimo, że moja rodzina pochodzi z zupełnie innych stron świata. Miejscem, z którego jestem dumny i w którym mieszkają ludzie, których kocham.
Szczecin i Szczecinianie w Polsce mają się świetnie, na świecie jeszcze lepiej, wszędzie z dumą mówimy skąd pochodzimy.Mocną stroną Szczecina jest pewna grupa jego mieszkańców. Nigdy nie ujawnię listy ich nazwisk, ale mam ją.
