Overdose
W Szczecinie mieszkamy od urodzenia, no prawie…. Arek Szoplik mieszka w Mierzynie. Czas wolny lubimy spędzać wszędzie, gdzie można napić się piwa i posłuchać fajnej muzyki - tam gdzie coś się dzieje, tam jesteśmy my. Co robimy aktualnie? Uczymy się, łapiąc przy okazji bliżej nieokreślone prace dorywcze i koncertujemy za ,,piwko i chleb’’.
Czym jest dla nasz Szczecin?
Arkadiusz Szoplik: Szczecin to miejsce w którym spędzam większość czasu poświęconego na naukę i granie w Overdose. To też miasto które wychowało wiele świetnych kapel i wielu muzyków. Może kiedyś szczecinianie będą dumni z Overdose.
Patryk Paterski: Szczecin to dla mnie jedno z najpiękniejszych miast w naszym kraju. Nie ma w Polsce takiego drugiego miejsca, w którym byłoby tak dużo zieleni i zbiorników wodnych. Urzeka mnie także mnogość lokali, w których można spędzić miło czas.
Jakub Pietrołaj: Szczecin? To zapach czekolady w powietrzu. To wspaniali ludzie i wyjątkowe miejsca. To miasto z olbrzymim potencjałem. To mój dom.
Arkadiusz Rykaczewski: To miasto z pięknymi tradycjami morskimi, do których próbuje powrócić. A ja grając w Overdose, próbuję powrócić do tradycji rock’n’rolla, ćwicząc wątrobę na Akademii Morskiej.
Naszym zdaniem Szczecin w przeciągu najbliższych lat będzie rósł w siłę. Jak to rozumieć? Szczecin będzie stawał się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem dla inwestorów i miejmy nadzieję dla organizatorów koncertów jak i dla samych zespołów chcących zagrać w stolicy pomorza zachodniego.
A jak Szczecin jest postrzegany?
Patryk Paterski: Szczecin postrzegany jest w Polsce coraz lepiej, rozwijamy się bardzo dynamicznie, przez co ściągamy do siebie wielu inwestorów, także z zagranicy. Stajemy się coraz atrakcyjniejszym miejscem do mieszkania, do pracy, do rozwoju, do samorealizacji, po prostu do życia.
Jakub Pietrołaj: Miałem przyjemność oprowadzać kilku „bardzo zagranicznych” gości po Szczecinie i śmiem twierdzić, że ich zachwyt i ogólnie pozytywne reakcje to nie tylko kurtuazja. Szczecin ma olbrzymi potencjał, trzeba go tylko dobrze wykorzystać. A dzięki takim imprezom jak chociażby finały The Tall Ship Races, dobra sława idzie nie tylko w Polskę, ale i Świat.
A największa zaleta Szczecina? To, że to nie jest Poznań, ani Warszawa, ani Wrocław. Ma swój unikalny klimat, a gdy tylko różne przedsięwzięcia, te trwające i te planowane, pozwolą wykorzystać ten olbrzymi potencjał miasta – będzie tylko lepiej.
