Marek Miłoszewski i Mateusz Miłoszewski
Szczecin to nasze miejsce na Ziemi
Lubimy tu mieszkać i nigdy nie rozważaliśmy wyjechania za pracą gdzieś w świat. W mieście mamy swój ulubiony szlak, który prowadzi przez Park Żeromskiego, Pomnik Mickiewicza, wieżę widokową w Muzeum Narodowym, Wały Chrobrego, Zamek Książąt Pomorskich i Katedrę. Fantastycznym miejscem do spacerowania są Jasne Błonia. Uwielbiamy patrzeć na Szczecin z góry, więc naszą ulubioną kawiarnią jest Cafe 22. A wycieczki? Lasy, lasy i jeszcze raz lasy. Puszcze Wkrzańska i Bukowa są doskonałe na wycieczki rowerowe, które uwielbiamy.
W Szczecinie nie można się nudzić. Tych, którzy bardziej lubią zorganizowane imprezy nie może zabraknąć na Dniach Morza. Sami jesteśmy szczurami lądowymi, więc parada żaglowców robi na nas olbrzymie wrażenie. Jest to z resztą wydarzenie bardzo rozpoznawalne w Polsce.
Nasze rowery oklejone są nalepkami z logo Floating Garden. Dlatego w drodze wiele razy mieliśmy okazję rozmawiać o Szczecinie. Zadziwiająco wiele osób, które spotkaliśmy, było już kiedyś w Szczecinie. Wszyscy zgodnie powtarzają dwa hasła: "Wały Chrobrego" i "zielone miasto". To właśnie z zielenią najczęściej Szczecin kojarzył się naszym rozmówcom.
W marcu 2012 tata (tym razem sam) objechałem na rowerze południową część Irlandii. Kilka razy zdarzyło się, że spotkany Irlandczyk pochylał się nad fonetycznym zapisem Szczecina w logo Floating Garden i po chwili poprawnie czytał nazwę.
Najfajniejsze w Szczecinie jest to, za co niektórzy nasze miasto krytykują. Przez to, że Szczecin leży nieco na uboczu, to jest tu ciągle dużo "powietrza". Inne miasta korkują się, wszędzie jest mnóstwo ludzi. U nas ciągle spokojnie jeździ się po mieście, mamy masę parków, w których można odpocząć, bo nie ma w nich tłumów. No i lasy, które "wchodzą" do miasta, dzięki czemu zawsze jest do nich blisko.

Marek Miłoszewski i Mateusz Miłoszewski
W latach 2007-2011 objechali Polskę na rowerach. W czasie swoich wypraw przejechali ponad 3200 km. Pan Marek wciąż amatorsko uprawia kolarstwo. Tata i syn większość wolnego czasu spędzają na rowerach. Jest pomysłodawcą i organizatorem (wspólnie z Towarzystwem Rowerowym STRADA) wyścigu kolarskiego dla dzieci i młodzieży Rowerowe Dni Szczecina
