Ryszard Tunkiewicz
.jpg)
Uczę tubylców wymawiać słowo „Szczecin”
Mieszkam w Szczecinie od urodzenia. Pamiętam Szczecin lat 50-tych: zagruzowany i bardzo zniszczony. Jako dzieciak uwielbiałem chodzić po gruzach i ruinach budynków odkrywając coraz to nowe podwórka i zakamarki portowego miasta. Szczecin przemaszerowałem wzdłuż i wszerz, z południa na północ i zachodu na wschód. Kiedy „zdeptałem” całe miasto i jego zielone okolice postanowiłem wyruszyć dalej. Nie miałem jednak na to pieniędzy, ale chęć podróżowania była silniejsza.
Dlatego wymyśliłem „Podróż dookoła Polski”. Z kilku złomowych rowerów zespawałem tandem i wraz z kolega pokonaliśmy trasę ok. 4000 km dookoła kraju zwiedzając po drodze wszystko, co było do zobaczenia - nie słyszałem zęby ktoś po nas tego dokonał. Tak zaczęła się moja przygoda z podróżami.
Nieco później z kilku rozbitych samochodów marki Trabant złożyłem jeden wyglądający jak nowy i wyruszyłem nim ponownie Dookoła Polski śladami wyprawy rowerowej tym razem już z nowo poślubioną żoną Jadwigą, która poznałem na jednym ze spacerów ulicami Szczecina. Byłem już w 50 krajach na świecie i wszędzie opowiadałem o Szczecinie, jako o północnej oazie zieleni. Widziałem mnóstwo wspaniałych miejsc na świecie, ale z każdej podróży z wielką radością wracałem do swojego ukochanego miasta. Nawet kiedy zdobywałem szczyty takie jak Mont Blanc, Górę Noego Ararat czy najwyższy szczyt Afryki Kilimandżaro, zawsze przy kontaktach z tubylcami wyjaśniałem gdzie leży na mapie Szczecin.
Oczywiście zawsze pojawiał się problem z wymową, ale wszyscy bardzo się starali, zwasze było przy tym sporo śmiechu. Dwa lata temu w wyprawie do korzeni Szczecin -Wilno przez 1225 kilometry marszu w Polsce i na Litwie nazwa Szczecin była obecna w rozmowach przez cały czas marszu. W tegorocznej podróży również będę pokazywał wszystkim na mapie gdzie leży Szczecin. Chcę także nauczyć napotkanych ludzi trudnej wymowy słowa Szczecin.
- z wykształcenia mechanik, z zamiłowania podróżnik. Uczestniczy w stukilometrowych, całodobowych marszach. W ciągu ostatnich dwudziestu miesięcy zdobył Mont Blanc, Ararat oraz Kilimandżaro. Wcześniej przeszedł między innymi brzegiem Bałtyku od Świnoujścia do Piasków na Mierzei Wiślanej. Rok temu współorganizował samochodową wyprawę do Azji Środkowej. Ponadto razem z żona dotarli samochodem droga lądowa na Nordkapp - najdalej wysunięty na północ cypel Europy.
