Szczecin przeciwko obniżeniu deficytów samorządów

Unia Metropolii Polskich, zrzeszająca 12 polskich miast przyjęła stanowisko w sprawie „groźby zahamowania rozwoju kraju wskutek nieprzemyślanych sposobów ograniczania deficytu i długu sektora samorządowego” (skan w załączniku) . Stanowisko to popiera także Piotr Krzystek, prezydent Szczecina.
Aby zmniejszyć ryzyko zrywania umów na realizację inwestycji, ogromnych kar z tym związanych a w konsekwencji utraty środków unijnych Szczecin już przystąpił do prac nad budżetem miasta na 2012 rok. Piotr Krzystek planuje uchwalenie tego dokumentu w czerwcu, zanim zostanie uchwalony budżet państwa i nowelizacja ustawy o finansach publicznych. To pozwoli na zabezpieczenie interesu gminy.
- Jestem zdeterminowany – mówi Piotr Krzystek, Prezydent Szczecina. – Propozycja Ministra Finansów to realne zagrożenie dla rozwoju miasta. Jeśli w 2012 będziemy zmuszeni obniżyć deficyt do 4% nie pozostanie nam nic innego jak zerwanie umów z wykonawcami, za co grożą kary umowne. Nie wykorzystamy przyznanych nam środków unijnych. Nie zrealizujemy większości inwestycji, Szczecin przestanie się rozwijać. Wcześniejsze uchwalenie budżetu pozwoli nam uniknąć tych przykrych konsekwencji. Propozycja Ministra Roztowskiego w mojej ocenie jest karą dla JST za zdrowe finanse. Godzi przede wszystkim w te jednostki, które rozpoczynają procesy inwestycyjne. Uważamy także, że narusza przepisy Konstytucji RP.
Aktualnie finanse miast determinują dwa wskaźniki:
- zadłużenie nie może przekroczyć 60% dochodów rocznych samorządów, a suma rocznych i rat kredytów - 15% dochodów ogółem.
Ministerstw Finansów proponuje aby dług miasta w 2012 roku wynosił max. 160% długu na koniec 2009 roku. Deficyt ( czyli ujemna różnica pomiędzy dochodami a wydatkami) może wynosić max. 4% ( w 2011 roku deficyt Szczecina wynosi 27%, prognoza na 2012 rok zakłada deficyt na poziomie 14%, od 2013 roku planowana jest nadwyżka budżetowa)
Wg prognozy Ministerstwa Finansów deficyt gminy miasto Szczecin w 2012 roku powinien wynosić 63 mln zł, przy aktualnie zakładanym w Wieloletniej Prognozie Finansowej - 222 mln zł.
Skalę zmian obrazuje prezentacja w załączniku.
- Szczecin długo i ciężko pracował na dobrą kondycję finansową. Oszczędzaliśmy, aby teraz móc inwestować. Nie zgadzamy się na ten kierunek zmian. Naszym zdaniem doraźna i punktowa reforma musi być głęboko przemyślana i powinna uwzględniać cały system finansów państwa. Jeżeli Minister Finansów nie odpuści zadeklarowałem, że jestem gotowy złożyć podpis na wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności zmiany ustawy o finansach publicznych – dodaje Piotr Krzystek.
